Co powinnam zrobić, gdy klinika, w której byłam na zabiegu laserowej depilacji, a moje ciało zostało poparzone, nie poczuwa się do odpowiedzialności?
Byłam na zabiegu laserowej depilacji całego ciała w podobno jednej z najlepszych klinik w Krakowie. Całe moje ciało zostało dosłownie poparzone. Oczywiście zwróciłam się do gabinetu, w którym przeprowadzałam depilację laserową o zwrot środków na pokrycie mojego leczenia, lecz klinika nie poczuwa się do odpowiedzialności. Dostałam odpowiedź, że pracownica, która przeprowadzała zabieg została już zwolniona. I tyle. Nie poczuwają się do tego, że stała mi się krzywda. Czy mogę prosić o poradę, co powinnam zrobić w takiej sytuacji?



