Nowotwór, którego nie dało się przewidzieć? Sprawa ginekologa przed Sądem Lekarskim
Czy lekarz może odpowiadać dyscyplinarnie za nierozpoznanie nowotworu o wyjątkowo agresywnym przebiegu? Sprawa lek. Z., którą badał Okręgowy Sąd Lekarski, pokazuje jak cienka bywa granica między prawidłowym postępowaniem diagnostycznym a zarzutem zaniedbania. To także mocne przypomnienie o roli dokumentacji medycznej jako kluczowego dowodu w postępowaniach wyjaśniających.

Pacjentka k. Wystąpiła z pozwem przeciwko placówce medycznej, żądając zadośćuczynienia w wysokości 50 000 zł oraz renty 1000 zł miesięcznie na pokrycie dodatkowych potrzeb związanych z opieką nad dziećmi. Domagała się, by renta była płatna do 10. dnia każdego miesiąca, począwszy od listopada 2011 r. i kontynuowana w przyszłości. Zarzut pacjentki dotyczył rzekomego niedopełnienia obowiązku diagnostycznego przez lekarzy, co miało polegać na przeprowadzeniu niepełnych badań prenatalnych.
Opóźniona diagnostyka chorób nowotworowych może mieć tragiczne Konsekwencje dla pacjentów, zwłaszcza w przypadku raka piersi, Gdzie wczesne wykrycie znacząco wpływa na skuteczność leczenia. Poniższa analiza przypadku dotyczy pacjentki, u której doszło do opóźnionej diagnostyki nowotworu piersi na skutek błędnych decyzji lekarza ginekologa. Mimo zgłaszanych objawów, nie przeprowadzono odpowiednich badań, co doprowadziło do pogorszenia stanu zdrowia pacjentki.


