Śmierć ciężarnej w szpitalu przy ul. Madalińskiego w Warszawie
W Szpitalu Specjalistycznym im. Św. Rodziny w Warszawie doszło do tragicznego zdarzenia – śmierć ciężarnej kobiety po rutynowym zabiegu. Według informacji, zamiast tlenu podano jej inny gaz, co doprowadziło do ciężkiego niedotlenienia mózgu. Prokuratura prowadzi śledztwo, a eksperci wskazują na potencjalne błędy proceduralne.

Prokuratura Regionalna w Katowicach zakończyła śledztwo w sprawie śmierci w szpitalu 30-letniej pani Izabeli z Pszczyny. Przed sądem stanie trzech lekarzy, w tym ordynator oddziału położniczo-ginekologicznego powiatowego Szpitala Joannitas w Pszczynie.
Sąd w Manchesterze skazał 33-letnią Lucy Letby, pielęgniarkę, która pracując na oddziale położniczym zabiła siedmioro noworodków i usiłowała zabić co najmniej sześcioro kolejnych. Wobec kobiety zasądzono karę bezwzględnego dożywocia.
Kobieta twierdzi, że lekarze usunęli bez jej wiedzy macicę. Zaszyli w jej brzuchu także chustę chirurgiczną. Sprawiedliwości żąda 45-latka. Kobieta skarżyła się na nieregularne krwawienia, zdiagnozowano u niej guza jajnika wielkości główki dziecka.
Zaostrzenie kar dla lekarzy. Środowisko medyczne od kilku miesięcy elektryzowała informacja, że błąd medyczny będzie traktowany jak zwykłe przestępstwo. To budziło protesty i sprzeciwy wielu środowisk, nie tylko medycznych. Sprawie przyjrzała się Komisja Nadzwyczajna ds. nowelizacji Prawa Karnego.
Zostanie zlecona kontrola procesu leczenia 37-letniej Agnieszki z Częstochowy, która zmarła 25 stycznia, w trzy tygodnie po stracie ciąży bliźniaczej. Zapowiedział to prof. Krzysztof Czajkowski, konsultant krajowy ds. położnictwa i ginekologii. - Obumarcie jednego z płodów na wczesnym etapie ciąży bliźniaczej – do np. 16 - 17 tygodnia – nie jest wskazaniem do jej zakończenia – podkreślił prof. Czajkowski.
Internetowy wpis personelu porodówki w Oleśnicy wywołał falę negatywnych komentarzy. Sprawą zainteresowała się Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Chodzi o wpis „Problem WIELKIEJ WAGI, czyli o kilogramach w ciąży".
Sąd Okręgowy w Białymstoku wydał wyrok w sprawie błędnie opisanego badania mammograficznego. Śledczy ustalili, że radiolog naraziła pacjentkę z nowotworem na utratę zdrowia i życia.
Prokuratura Rejonowa z Ostrowa Wielkopolskiego wszczęła postępowanie w związku ze śmiercią kobiety, która zmarła będąc w 17. tygodniu ciąży. Z oświadczenia zamieszczonego na stronie szpitala i powiatu ostrzeszowskiego wynika, że lekarze z Ostrzeszowskiego Centrum Zdrowia przez 8 godzin walczyli o życie 28-letniej pacjentki, której Szpitale z Ostrowa Wlkp., Kalisza i Poznania miały odmówić przyjęcia.

