Liczba porodów w Polsce systematycznie spada, co prowadzi do zamykania oddziałów położniczych. W 2017 roku odnotowano ponad 393 tysiące porodów, podczas gdy w 2024 roku było ich zaledwie 244 tysiące. Ta drastyczna zmiana wpływa nie tylko na dostępność opieki dla ciężarnych, ale także na sytuację zawodową położnych, które mogą stracić pracę.
-
Spadek liczby porodów w Polsce – z 393 tysięcy w 2017 roku do 244 tysięcy w 2024 roku.
-
Likwidacja oddziałów położniczych – zmniejszenie liczby porodówek z 386 do 305.
-
Przyszłość położnych w obliczu zmian demograficznych – propozycje przekwalifikowania i nowych miejsc pracy.
-
Protesty i wyzwania prawne – stanowisko Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych oraz związków zawodowych.
Spadek liczby porodów i jego konsekwencje
Dane z Ministerstwa Zdrowia nie pozostawiają wątpliwości: liczba porodów w Polsce systematycznie maleje. W 2017 roku średnia liczba porodów na oddziałach położniczych wynosiła 1019, podczas gdy w 2021 roku spadła do 924, a w 2024 roku wyniosła zaledwie 698. Ogólna liczba porodów zmniejszyła się z ponad 393 tysięcy w 2017 roku do 244 tysięcy w 2024 roku. Ta tendencja ma poważne konsekwencje dla systemu opieki zdrowotnej.
Wraz ze spadkiem liczby porodów zamykane są kolejne oddziałów położniczych. Ich liczba zmniejszyła się z 386 do 305. To nie tylko ogranicza dostępność miejsc do rodzenia dla ciężarnych, ale także stwarza poważne wyzwanie dla położnych, które mogą stracić pracę. Eksperci szacują, że w ciągu najbliższych 15 lat wzrośnie zapotrzebowanie na pielęgniarki, co wymusza poszukiwanie alternatywnych rozwiązań dla nadmiarowych położnych.
Propozycje dla położnych w obliczu zmian
Eksperci zalecają położnym, aby już teraz zaczęły przygotowywać się na zmiany związane z malejącą liczbą porodów. Jednym z rozwiązań jest znalezienie zatrudnienia w środowisku nauczania, gdzie mogą przekazywać swoją wiedzę przyszłym pokoleniom. Kolejną opcją jest praca w opiece długoterminowej, takiej jak hospicja czy zakłady opiekuńczo-lecznicze, gdzie ich umiejętności mogą być wykorzystane w opiece nad pacjentami.
Innym kierunkiem jest podjęcie pracy w komórkach zabiegowych, gdzie położne mogłyby realizować zadania pielęgniarskie. Eksperci sugerują również przeszkolenie położnych w kierunku opiekunów medycznych, co pozwoliłoby na lepsze wykorzystanie ich potencjału w obliczu zmian demograficznych. Jednakże istnieje poważne ograniczenie prawne: przepisy stanowią, że położna może pracować wyłącznie na stanowisku położnej, a nie pielęgniarki, co utrudnia elastyczne przekwalifikowanie.
Stanowisko położnych i związków zawodowych
Propozycje przekwalifikowania położnych nie spotykają się z entuzjazmem wśród samych zainteresowanych. Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych oraz związki zawodowe wyrażają sprzeciw wobec zmian norm zatrudnienia. Podkreślają, że położne posiadają odrębne kompetencje, które nie mogą być zastąpione przez inne zawody medyczne.
Zdaniem związków zawodowych, położne powinny mieć zagwarantowane miejsca pracy w ramach swojego zawodu, a nie być zmuszane do przekwalifikowania się na inne stanowiska. Protestują przeciwko pomysłom, które ich zdaniem nie rozwiązują problemu, a jedynie maskują konsekwencje spadku liczby porodów. Wskazują, że konieczne są systemowe zmiany, które zapewnią stabilność zatrudnienia dla położnych w obliczu zmieniającej się demografii.






