fot. 123RF

Szpitale
Typografia
  • Najmniejsza Mała Średnia Większa Największa
  • Obecna Helvetica Segoe Georgia Times

Likwidacja oddziałów całodobowych w polskich szpitalach obejmuje przede wszystkim ginekologię i położnictwo, chirurgię oraz okulistykę. Dane dotyczące wniosków składanych do Narodowego Funduszu Zdrowia pokazują, że placówki coraz częściej przechodzą na tryb planowy lub jednodniowy z powodu spadku liczby hospitalizacji i narastających kosztów utrzymania oddziałów całodobowych. Jakie konsekwencje może mieć ten proces dla organizacji opieki zdrowotnej i dostępności świadczeń?


• 25 Szpitali złożyło wnioski o likwidację oddziałów całodobowych
• Najczęściej przekształcane są oddziały ginekologii i położnictwa
• Ponad 50 porodówek zniknęło z mapy Polski w latach 2024–2026
• Szpitale wybierają tryb planowy, jednodniowy lub opiekę długoterminową

Czym jest likwidacja oddziału całodobowego i dlaczego szpitale decydują się na taki krok?

Likwidacja oddziału całodobowego oznacza zakończenie funkcjonowania jednostki zapewniającej ciągłą hospitalizację pacjentów przez całą dobę. W praktyce szpitale najczęściej nie rezygnują całkowicie z leczenia w danym zakresie, lecz przekształcają oddziały w jednostki działające w trybie planowym, jednodniowym lub ambulatoryjnym.
Z danych opisanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia wynika, że do tej pory 25 szpitali złożyło wnioski dotyczące likwidacji oddziałów całodobowych w zamian za utrzymanie 50 proc. dotychczasowego ryczałtu przez kolejne dwa lata. Dotychczas siedem placówek uzyskało pozytywną decyzję Funduszu.
Mechanizm ten został wprowadzony jako element restrukturyzacji systemu szpitalnego. Placówka, która zamyka nierentowny oddział całodobowy, może przez dwa lata otrzymywać połowę wcześniejszego finansowania, co ma umożliwić przeprowadzenie reorganizacji świadczeń zdrowotnych.

Które oddziały szpitalne są najczęściej przekształcane?

Najczęściej likwidowane lub przekształcane są oddziały ginekologii i położnictwa, okulistyki oraz chirurgii. Szczególnie widoczny jest proces wygaszania oddziałów położniczych, który nasilił się w latach 2024–2026.
Według informacji opublikowanych przez Rzeczpospolita żadna z placówek, które uzyskały zgodę Narodowego Funduszu Zdrowia na zamknięcie oddziału całodobowego, nie zdecydowała się na całkowite zaprzestanie leczenia. Szpitale wybierały przede wszystkim model opieki planowej lub jednodniowej, a część łóżek przekształcano w miejsca przeznaczone dla opieki długoterminowej.
Eksperci ochrony zdrowia wskazują, że taki model ma ograniczać koszty funkcjonowania szpitali przy jednoczesnym utrzymaniu części świadczeń specjalistycznych dla lokalnej populacji.

Jakie zmiany objęły oddziały położnicze i ginekologiczne?

Zgodę Narodowego Funduszu Zdrowia na przekształcenia otrzymały między innymi dwie porodówki z województwa podkarpackiego. W Leżajsku dotychczasowy oddział został zastąpiony oddziałem ginekologii jednego dnia oraz poradnią ginekologiczno-położniczą. Z kolei w Lesku utworzono poradnię ginekologiczno-położniczą.
Kolejna porodówka została zamknięta w Radzyniu Podlaskim. W jej miejsce uruchomiono oddział ginekologii funkcjonujący w trybie jednego dnia.
Proces przekształceń nadal trwa. Na decyzję Narodowego Funduszu Zdrowia dotyczącą likwidacji oddziałów całodobowych oczekuje obecnie 16 szpitali, natomiast dwie placówki wycofały wcześniej złożone wnioski.

Dlaczego zamykane są porodówki w Polsce?

Masowe zamykanie i zawieszanie oddziałów położniczych w Polsce jest bezpośrednio związane z pogłębiającym się kryzysem demograficznym oraz rosnącymi kosztami utrzymania całodobowych świadczeń medycznych.
W latach 2024–2026 z mapy Polski zniknęło ponad 50 porodówek. Głównym czynnikiem wpływającym na decyzje dyrektorów szpitali pozostaje drastyczny spadek liczby urodzeń, który przekłada się na malejącą liczbę hospitalizacji położniczych i pogarszającą się rentowność oddziałów.
Dodatkowym problemem pozostają wysokie koszty kadrowe, konieczność zapewnienia całodobowych dyżurów specjalistycznych oraz rosnące wymagania organizacyjne dotyczące bezpieczeństwa pacjentek i noworodków.

Jakie skutki dla systemu ochrony zdrowia może mieć ograniczanie oddziałów całodobowych?

Zmniejszanie liczby oddziałów położniczych i ginekologicznych może prowadzić do dalszej centralizacji świadczeń medycznych. W praktyce oznacza to koncentrację porodów w większych ośrodkach oraz wydłużenie czasu dojazdu pacjentek do szpitala.
Z perspektywy organizacji systemu ochrony zdrowia proces ten może poprawiać efektywność ekonomiczną części placówek, jednak równocześnie rodzi pytania o bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców mniejszych miast i powiatów.
Eksperci zwracają uwagę, że restrukturyzacja sieci szpitali wymaga równoległego rozwoju ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, opieki koordynowanej oraz transportu medycznego, szczególnie w regionach o ograniczonej dostępności świadczeń szpitalnych.
Informacje dotyczące organizacji systemu szpitalnictwa w Polsce publikowane są m.in. przez Ministerstwo Zdrowia oraz Narodowy Fundusz Zdrowia.

Autor:

dziennikarz medyczny

Dziennikarz medyczny specjalizujący się w tematach medycznych: stomatologii, ginekologii oraz polityki zdrowotnej. Na co dzień współpracuje z redakcją magazynu „Nowy Gabinet Ginekologiczny” i portalem e-ginekologia.pl. Jego teksty cechuje rzetelność oraz umiejętność łączenia wiedzy eksperckiej z aktualnymi wyzwaniami branży medycznej.

Zobacz wszystkie artykuły autora - ta opcja może wymagać zalogowania na stronie

Szpitale rezygnują z oddziałów całodobowych

Więcej ciekawych artykułów w "Nowy Gabinet Ginekologiczny" – zamów prenumeratę lub kup prenumeratę w naszym sklepie.

Zamów prenumeratę Kup prenumeratę w sklepie Zamów bezplatną e-prenumeratę

Dlaczego szpitale likwidują oddziały całodobowe?

Głównymi przyczynami są spadek liczby pacjentów, wysokie koszty utrzymania oddziałów całodobowych oraz problemy kadrowe. Szczególnie dotyczy to oddziałów położniczych w regionach o malejącej liczbie urodzeń.

Które oddziały są najczęściej zamykane?

Najczęściej przekształcane są oddziały ginekologii i położnictwa, chirurgii oraz okulistyki.

Czy zamknięcie oddziału oznacza całkowite zakończenie leczenia?

Nie. Większość szpitali przechodzi na model leczenia planowego, jednodniowego lub ambulatoryjnego zamiast całkowicie rezygnować z udzielania świadczeń.

Ile porodówek zamknięto w Polsce w ostatnich latach?

W latach 2024–2026 z mapy Polski zniknęło ponad 50 oddziałów położniczych.

ksiegarnia

POD NASZYM PATRONATEM:

 

 

PWGO026

 

baner nng OKRPIG2026

 

baner iii kongres ptgp