Przeworsk: likwidacja oddziałów położnictwa i neonatologii. Co dalej?
Od września 2025 roku w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Przeworsku przestały funkcjonować oddziały położnictwa i neonatologii. Decyzja była konsekwencją pogarszającej się sytuacji finansowej placówki oraz spadku liczby porodów, co bezpośrednio wpływało na bezpieczeństwo pacjentek i noworodków. W ich miejsce powołano oddział ginekologiczny. Władze powiatu liczą na dodatkowe środki z programu „Szpitale przyjazne wojsku”, który może zapewnić szpitalowi stabilizację i możliwość rozwoju.

W województwie mazowieckim w latach 2024–2025 zamknięto cztery oddziały położnicze oraz trzy oddziały neonatologiczne. To część ogólnopolskiego trendu systematycznego ograniczania dostępności porodówek i oddziałów noworodkowych. Zjawisko to pogłębia się w obliczu dramatycznego spadku liczby urodzeń w Polsce.
W Szpitalu Powiatowym w Jarocinie trwa spór dotyczący przyszłości Oddziału Położniczo-Ginekologicznego. Pracownicy protestują przeciwko planowanym zwolnieniom, które według ordynatora zagrażają bezpieczeństwu pacjentek. Władze powiatu twierdzą jednak, że reorganizacja jest konieczna z powodu niskiego obłożenia łóżek i strat finansowych generowanych przez oddział.
Oddział ginekologiczno-położniczy w Szpitalu Powiatowym w Lesku został zawieszony do końca września br. Decyzja ta wynika z dramatycznej sytuacji finansowej placówki, której zadłużenie przekroczyło 111 milionów złotych. Samorządowcy ostrzegają, że bez realnego wsparcia Ministerstwa Zdrowia oddział może zostać zlikwidowany.
Narodowy Instytut Onkologii w Krakowie wzbogacił się o robota chirurgicznego Hugo RAS firmy Medtronic. Urządzenie warte 17 milionów złotych zostało sfinansowane ze środków unijnych i umożliwi przeprowadzanie precyzyjnych, małoinwazyjnych zabiegów chirurgicznych, ginekologicznych i urologicznych. Pierwsze operacje z wykorzystaniem nowego systemu zaplanowano na jesień 2025 roku.
Dyrekcja Szpitala Powiatowego w Lesku zwróciła się do wojewody podkarpackiego o wydłużenie o kolejny miesiąc zawieszenia działalności oddziału położniczo-ginekologicznego. Od 1 lipca pacjentki w ciąży kierowane są do szpitali w Brzozowie i Rzeszowie. Placówka liczy na pomoc Ministerstwa Zdrowia, która może uratować jedyną porodówkę w Bieszczadach.
Zamknięcie oddziałów ginekologiczno-położniczego i noworodkowego w jarocińskim szpitalu wywołało falę niepokoju wśród personelu medycznego, pacjentów oraz lokalnej społeczności. Decyzja spowodowana wielomilionowymi stratami finansowymi może oznaczać ograniczenie dostępu do podstawowej opieki medycznej dla kobiet w ciąży i noworodków.
Z dniem 1 sierpnia 2025 r. funkcję dyrektora Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu obejmie dr Radosław Mądry – ceniony ginekolog, położnik i onkolog.
Od września tego roku wznowi działalność oddział położniczo-ginekologiczny w szpitalu w Lesku. Obecne zawieszenie to efekt niezbędnych remontów, ale sytuacja placówki jest znacznie bardziej złożona – trwa bowiem dyskusja nad stworzeniem jednego zintegrowanego szpitala bieszczadzkiego.
Oddział ginekologiczno-położniczy w Lesku może zostać zamknięty – byłaby to ostatnia porodówka w Bieszczadach. Minister zdrowia Izabela Leszczyna zabrała głos w sprawie i zapowiedziała dalsze działania. Problem ma charakter nie tylko lokalny, ale ogólnopolski – dotyczy systemowego finansowania szpitali powiatowych i dostępu do opieki okołoporodowej na terenach defaworyzowanych.
Resort zdrowia uruchamia dziewięciomiesięczny program mentoringu dla świeżo upieczonych położnych, pielęgniarek i ratowników medycznych. 579 doświadczonych mentorów pomoże 648 absolwentom płynnie wejść na rynek pracy, co ma ograniczyć wypalenie zawodowe i poprawić retencję kadr medycznych.
Zespół chirurgów z Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach jako pierwszy w historii ośrodka przeprowadził podskórną mastektomię z jednoczasową rekonstrukcją piersi implantem, wykorzystując technikę laparoskopową. Zabieg wykonano przez niewielkie, zaledwie czterocentymetrowe cięcie w dole pachowym, co pozwoliło na uzyskanie bardzo dobrego efektu estetycznego oraz szybką rekonwalescencję pacjentki.




